Авторизация:
E-Mail: Пароль:
Закрыть
RU | EN

Szczęścia nul, zero, choć

Опубликовано: 2007-05-18 14:40:57
Этот текст доступен по адресу: http://ontext.info/3049
Szczęścia nul, zero, choć na szyji buja się króliczy ząb i łapka
Publiczne zło i szantaż pcha do bagna, jak wandal nożem,
co za kraj mam, Boże
Brak słońca, bo to nie miasto jak w piosence Jantar
To nie bajka, nie Bajkał, tu na strzał padasz jak WTC wieże
Miasto krzyczy jak nawijał Pezet, czy to tyczy się też Ciebie? - tylko szczerze
Z wielu stołów jadłem, ołów żarłem również, nie padłem jeszcze, ale wciąż trwa połów
Gdy zginę, będę tworzył w trumnie nawet, bo hip-hop to brzmi dumnie, facet
Idąc czuje respekt, czuję resztkę życia wreszcie, czuję pętle zła w tym mieście
Lecz jeszcze na przód idę, spidem poprzez miasto i deszcz, klaszcząc jak pan Castro Fidel
Habemus Papam, Jezus i Szatan, uliczna szata, jihad, brat zabija brata
To świat na końcu świata, to Polska, kraj ironi i chorych zasad



Зарегистрируйтесь на ontext.info для получения дополнительных возможностей по работе с сервисом.